Zespołów, które stylowo łączą punk-rocka i rock’n’rolla w Polsce zawsze było niewiele. Jednym z nich był Bomb The World. Był, gdyż „Songs for the apocalypse” jest niestety płytą pośmiertną. Szkoda, bo zawsze ceniłem takie granie, a jak ktoś robi to tak dobrze jak małopolska ekipa to tym bardziej żal.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bomb the world. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bomb the world. Pokaż wszystkie posty
Recenzja: Poison Heart / Bomb The World „Monsterace” — punk’n’roll na solidnym poziomie
Ze splitami bywa zazwyczaj tak, że jeden band wypada zdecydowanie lepiej od drugiego. W przypadku „Monsterace” walka jest wyjątkowo wyrównana. W kategorii punk’n’roll wagi półciężkiej mierzą się stołeczny towar eksportowy Poison Heart z pochodzącymi z krainy smogu wawelskiego załogantami z Bomb The World. Konkurencja to twórczość własna plus jeden cover.
Subskrybuj:
Posty (Atom)