Jak widać po tytule, będącym cytatem z numeru „Lej w ryj”, moda na straight edge na Śląsk jeszcze nie dotarła. Ale cóż to by był za dramat, gdyby hard-core’owi miłośnicy kwadracioka przerzucili się na sojowe latte. Nikt nie wie, co przyniesie los, ale czas skończyć te fantazje i wrócić do teraźniejszości. A na ten moment, na czwartym pełnowymiarowym materiale spod znaku silesia attack znajdziemy 17 świeżych numerów zagranych w niecałe 25 minut — czyli szybki i konkretny kopniak w szczenę w Castetowym stylu. Po prostu lata 80’ amerykańskiego hard-core’a w bezkompromisowym śląskim wydaniu.